Pierwszy przystanek dla klientów odwiedzających Afrykę Zachodnią
W tym tygodniu, zgodnie z planem, odwiedzam klientów w Afryce Zachodniej i badam rynek. Wyleciałem z Pekinu, przesiadłem się w Dubaju, a następnie poleciałem do Wybrzeża Kości Słoniowej, odbywając 20-godzinną podróż samolotem, która była dość wyczerpująca.

Przywiozłem w sumie 5 walizek, niestety zgubiłem trzy i próbuję to wyjaśnić z linią lotniczą. Otrzymałem odpowiedź, że przyjadą po południu. Bez ubrań i kosmetyków mogę kupić tylko coś na miejscu, na wypadek nagłej potrzeby.
Po przespanej nocy w końcu odzyskałam siły. Rano zjadłam śniadanie na świeżym powietrzu i poszłam na spacer. Jestem wdzięczna klientce za to, że nas odebrała, przyniosła kwiaty i że czekała na nas trzy godziny.
Po śniadaniu zaczęliśmy odwiedzać klientów. Około południa nagle lunęło i jesteśmy wdzięczni, że klienci przejechali przez deszcz, żeby spotkać się z nami w hotelu.















